Trendy w projektowaniu www – user experience czy przerost formy?

Trendy w projektowaniu www – user experience czy przerost formy?

Ubiegły rok ociekał w rosnącą popularność wielkoformatowego wideo na stronach internetowych, animowanej typografii, efektów dźwiękowych oraz ciężkiej dla procesora grafiki trójwymiarowej. Wszystko to z pewnością wpływa na tzw. user experience tylko czy aby na pewno pozytywnie?

Tell me baby, what’s your story

Nie da się nie zauważyć, że projekty, które zdobywają chwałę, chociażby na prestiżowym Awwwards, są najczęściej interaktywnymi planszami, które prowadzą użytkownika poprzez zaprojektowaną ścieżkę. Nie chodzi tutaj już tylko o przekazanie informacji o firmie czy ofercie. Trend jest taki aby wprowadzić użytkownika a stan hipnozy audio-wizualnej, poprzez płynne przejścia, nastrojową muzykę i niemalże realny odbiór cyfrowych treści. Każda z tych stron opowiada historię i to stawia się dziś na pierwszym miejscu. To tak jak babcia czytająca dziecku bajkę przy kominku – uspokaja i wciąga w historię.

Idea ,,strory-telling” sama w sobie wydaje się być słuszna i nie jest to tylko moja opinia. Znany już wcześniej (chociażby ze spotów reklamowych w telewizji) marketing narracyjny okazuje się być jedną z najskuteczniejszych metod budowania wizerunku marki i zdobywania zaufania klienta.

Konsekwencje

Tyle dziś mówi się o odchudzaniu i podejściu mobile first a tym czasem nagradzani są Ci, którzy o te pojęcia nie dbają. Chcąc pokazać swoją historię w internecie, duże marki posuwają się ostro naprzód, szukając coraz to bardziej imponujących metod przekazu. W konsekwencji wymagania projektowe a także potrzebne zasoby systemowe rosną w nieskończoność. Pomysły artystów często nie idą w parze z wydajnością i pozytywnym odbiorem użytkownika – a wina za taki stan rzeczy zrzucana jest niestety na developerów.
Aby nikt nie zarzucił mi, że to tylko puste słowa przedstawiam klika przykładów z ubiegłego roku, które szczególnie wzbudziły moją niechęć.

LACOSTE – 360 experience

Przejdź do strony

lacoste

Pierwsze 5 minut na tej stronie, spędziłem na bezsensownym przesuwaniu śnieżki po ekranie, dopóki nie odkryłem, że należy nią zatoczyć okrąg by przejść dalej. Kolejne wrażenia nie wiele lepsze – dobry pomysł, ładna grafika wykorzystująca technologię WebGL ale po kilkunastu sekundach włączyły się wszystkie wentylatory w moim laptopie. W nagrodę za zainteresowanie latającym w powietrzu krokodylem Lacoste otrzymałem voucher – wow, dzięki!
Ostatecznie czuję się zawiedziony, po kilku minutach spędzonych na stronie znalazłem film promo i kilka zdjęć kurtek zimowych z jednozdaniowym opisem.

Watson/DG

Przejdź do strony

Watson:DG

Trzeba przyznać, że wygląda to imponująco… co prawda nie działa płynnie bo nie ma prawa – ale nie to najbardziej mnie boli. Najbardziej nie rozumiem tutaj nawigacji. Przewijając stronę w dół, naszym oczom ukazują się piękne filmy, zdjęcia i typografia lecz nie do końca wytłumaczone jest czego one tak na prawdę dotyczą. Dostęp do głównej nawigacji przy pomocy popularnego „hamburger menu” jest kompletnie niewidoczny – użytkownik musi się wszystkiego domyślać i ciężko dostać się do informacji, której poszukuje.

Giampiero Bodino

Przejdź do strony

sotd-giampiero-bodino

Na koniec coś co w internecie powinno być karane śmiercią – drag & drop. Mechanizm ten został wymyślony na potrzeby łatwiejszego zarządzania blokami, zamiany kolejności i położenia elementów. Dlaczego projektanci wpoili sobie, że jest to dobry sposób nawigacji na stronie desktopowej? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie ale na pewno nikt nie lubi machać ręką po biurku, szukając po kontach treści.

Czyli, że co?

Wszystkie te strony, zjadają masę zasobów systemowych, ładują się całą wieczność i ostatecznie, na większości komputerów nie mają prawa wyświetlać się płynnie. Już podczas ładowania pierwszego widoku może pojawić się element frustracji – a chyba nie o to chodziło?
To nie tak, że nie doceniam wspaniałej pracy projektantów graficznych i UX ale zdaje się, że w wielu przypadkach forma przerasta treść.  Zespół projektowy wynosi się na ołtarze a tym czasem użytkownik pozostaje w cieniu, nie do końca zrozumiany. Na pierwszym miejscu bezwzględnie powinno stawiać się dostęp do informacji – dopiero później to co dla oka.

Coraz częściej przeglądając futurystyczne projekty, zamiast uzyskać rzeczową informację o produkcie/działalności, boję się, że mój komputer stanie w płomieniach.

Popularne wpisy

Kodowanie

Responsywne menu — 3 sprawdzone rozwiązania

Responsywne menu — 3 sprawdzone rozwiązania

Czytaj to
Mixiny SCSS – czyli jak uprzyjemniam sobie pracę

Mixiny SCSS – czyli jak uprzyjemniam sobie pracę

Czytaj to

Felietony

Błędy początkujących webmasterów, których warto unikać

Błędy początkujących webmasterów, których warto unikać

Czytaj to
Dlaczego frameworki HTML często nie mają sensu?

Dlaczego frameworki HTML często nie mają sensu?

Czytaj to

Inspiracje

Zestaw prostych i ciekawych przycisków na stronę

Zestaw prostych i ciekawych przycisków na stronę

Czytaj to
Najlepsze strony, z których pobierzesz darmowe zdjęcia

Najlepsze strony, z których pobierzesz darmowe zdjęcia

Czytaj to

Newsletter

Maksymalnie raz w miesiącu dostaniesz powiadomienie o nowych wpisach.
Zapisz się do newslettera — ja nie śmiecę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies wyłącznie w celach statystycznych.